Kontakt
+48 883 766 053
redakcja@mediawirtualne.pl
Raty 0% czy rabat? Sprawdź, co bardziej się opłaca przy dużych zakupach i na co uważać, żeby nie dopłacić więcej niż trzeba.

Nowa pralka, telewizor, kanapa, laptop – wszystko kosztuje i to niemało. I nagle pojawia się wybór: rabat 10% przy płatności od ręki albo raty 0% na 10 miesięcy. W teorii brzmi super, ale co się naprawdę bardziej opłaca?
Tu nie chodzi o to, co „lepiej wygląda na reklamie”, tylko co zostawia więcej pieniędzy w Twojej kieszeni. I właśnie o tym jest ten tekst.
Tak, ale z gwiazdką.
Raty 0% to forma kredytu konsumenckiego, w którym:
💡 ALE – często pod warunkiem, że:
Załóżmy:
| Opcja | Co płacisz łącznie | Co zyskujesz |
|---|---|---|
| Rabat 10% | 2700 zł | oszczędzasz 300 zł od razu |
| Raty 0% | 3000 zł w 10 ratach | brak oszczędności, ale brak obciążenia na start |
💡 Jeśli masz gotówkę – rabat jest lepszy.
💡 Jeśli wolisz rozłożyć wydatek i nie tracisz na tym – raty 0% są OK.
✔️ Dopytaj o całkowity koszt kredytu – czasem „0%” oznacza tylko brak odsetek, ale doliczają prowizję za udzielenie kredytu.
✔️ Nie bierz rat, jeśli nie masz zdolności kredytowej – każdy wniosek jest raportowany do BIK.
✔️ Pilnuj terminów spłaty – opóźnienie to automatyczny skok kosztów.
✔️ Nie bierz rat dla samego brania – to nie „darmowe pieniądze”.
Czasem rabat dostajesz tylko:
💡 Przelicz: czy rabat nie wyklucza rzeczy, które i tak byś kupił później?
✔️ Rabat – jeśli masz gotówkę i chcesz zapłacić mniej od razu
✔️ Raty 0% – jeśli nie chcesz ruszać oszczędności i nie płacisz nic „ekstra”
❌ Unikaj pseudo-rat z prowizją lub ubezpieczeniem
❌ Nie bierz rat, jeśli ledwo ogarniasz obecne zobowiązania
Najlepsza opcja? Taka, która pasuje do Twojej sytuacji finansowej, a nie do planu sprzedażowego sklepu.