Kontakt
+48 883 766 053
redakcja@mediawirtualne.pl
Czy krem z filtrem to must-have, czy kolejna moda? Sprawdź, kto naprawdę go potrzebuje, jak go stosować i czy warto inwestować w drogie SPF-y.

Jeszcze kilka lat temu nikt nie mówił o SPF na co dzień. Krem z filtrem kojarzył się z wakacjami, plażą i białą warstwą na twarzy. Dziś? W social mediach aż huczy: „Jeśli nie nosisz SPF codziennie, to jakbyś nie mył zębów”. No i teraz człowiek się zastanawia: przesada czy realna potrzeba?
W tym artykule rozkładamy temat na czynniki pierwsze. Bez histerii, bez ignorancji. Tylko konkrety: czy krem z filtrem to must-have, czy kolejna modna warstwa, którą ktoś próbuje Ci sprzedać?
SPF to skrót od Sun Protection Factor – czyli wskaźnik ochrony przed promieniowaniem UVB (tym, które powoduje oparzenia). Dobre filtry chronią także przed UVA, czyli tym, które przenika głęboko i odpowiada za starzenie się skóry oraz zmiany pigmentacyjne.
Ale uwaga – słońce działa nie tylko wtedy, gdy leżysz na plaży. Promieniowanie UV dociera do Ciebie:
Dlatego dermatolodzy mówią wprost: filtr to ochrona codzienna, nie tylko wakacyjna.
W teorii: filtr SPF 30 lub 50 chroni skórę przed uszkodzeniem, przebarwieniami i fotostarzeniem.
W praktyce: wiele osób albo nie używa filtrów wcale, albo robi to źle.
❌ Typowe błędy:
✅ Co działa:
Tak, ale… nie każdy musi używać filtra 50+ codziennie przez cały rok.
🔹 Jeśli pracujesz głównie w pomieszczeniach i wychodzisz na chwilę do sklepu – wystarczy SPF 20–30.
🔹 Jeśli masz skórę wrażliwą, przebarwienia lub stosujesz retinol/kwasy – filtr 50 to podstawa.
🔹 Jeśli jeździsz autem w słońcu – ochrona UVA jest ważniejsza niż myślisz.
💡 Krótko: to nie moda, tylko forma profilaktyki. Ale trzeba ją dostosować do siebie, nie ślepo kopiować TikToka.
Drogie filtry mają lepszą konsystencję, komfort noszenia, często lepszą stabilność składników i dodatkowe funkcje (np. nawilżenie, pigment). Ale… są dobre SPF-y za 40–60 zł, które robią robotę.
Polecane przez użytkowników (maj 2025):
✔️ Konieczny – jeśli chcesz chronić skórę, a nie tylko ją smarować
✔️ Przereklamowany – jeśli używasz go tylko dlatego, że „tak trzeba”, ale robisz to byle jak
✔️ Opłacalny – jeśli traktujesz to jako inwestycję w skórę, nie jako obowiązek
Krem z filtrem to nie magiczna tarcza. To narzędzie. Albo działa dobrze – albo tylko daje złudne poczucie bezpieczeństwa. Wybór, jak zawsze, należy do Ciebie.